staruszek 2.0

2008-04-30

Pekin 2008.

Zaszufladkowany do: politykuję i narzekam, różności — staruszek @ 13:58:46
Tags: ,

A propos modnej ostatnio fali bojkotu Igrzysk w Pekinie oraz popierania protestów w Tybecie…

Beijing 2008

2008-04-15

Cytat na dziś.

Zaszufladkowany do: cytat na dziś — staruszek @ 09:59:31
Tags: , , ,

Pewien rodzaj, nazwijmy to artykulacji, zdradza pewien poziom wykształcenia i oczytania. Mógł pan akurat nie czytać Poego, ale na tym poziomie jeżeli nawet nie zna się treści, pamięta się duże nazwiska i tytuły, to podstawowy bank nazw, który inteligent ma w głowie, jak harcerz tytuły obozowych piosenek. Półinteligent również, ale brakuje mu tego specyficznego poczucia humoru, które wzrasta wyłącznie na glebie prawdziwej inteligencji ożenionej z czytankami bogatszymi niż lektury szkolne, komiksy i plik gazet. Dramat, który pozwala, jak pan to ładnie ujął, wątpić w ewolucję, polega nie tylko na tym, że dookoła alkoholizm, analfabetyzm, brud i bydlęcość, czyli to, co pan nazwał polskim westernem, lecz może bardziej na tym, iż armia wyposażonych w dyplomy, tytuły i stanowiska przygłupów, gigantyczna mierzwa kultury obrazkowej, zawładnęła mianem inteligencji i wyznacza coraz niższe kryteria poziomu. Terror umysłowego bagna. Jedyną dobrą stronę tej sytuacji stanowi fakt, że wyjątkowość prawdziwego intelektu to hermetyczny zakon, rodzaj masonerii mózgów, przedstawiciele tej ginącej rasy identyfikują się w kilku słowach czytelnych jak hasło i odzew.

albo

Są tylko trzy rodzaje fortun w tym kraju…
Ogromny spadek, prywatny biznes i żłób, to jest Polska właśnie. W złotym czepku pan się nie urodził. Badylarstwo i wyrób plastikowych gadżetów nie dla pana, trzeba mieć inny charakter. Co zostało? Żłób. Jakikolwiek żłób, ale żłób! U tego żłobu, który panu proponuję, można stawiać domek willowy raz na kwartał, kupując przy okazji trochę brylantów.

albo

Podobno nikt nie wszedł drugi raz do tej samej rzeki…
Ten kto tak powiada, ma słuszność, lecz gdy inny powie, że to jest wciąż ta sama rzeka ma rację w dwójnasób. Woda jest wodą, nurtem rządzą te same prawa. Dzieje ludzkiej słabości i głupoty zbiorowej gatunku też płyną w korycie stałych praw, nic nie jest wynalazkiem. Wszystko posiada reguły i wyjątki od nich, ale wyjątki są tylko wyjątkami.

2008-04-07

Cytat na dziś.

Zaszufladkowany do: cytat na dziś — staruszek @ 09:24:17
Tags: , ,

Alright, listen closely. I’m not going to beat around the bush. Ha ha ha. Your little body’s changing – it’s all good, believe me. Problem now is… every time we jerk the gerkin, we get a lot of unwanted sticky white stuff everywhere, right? Right. So… First order of business – no more socks. They’re expensive, gumming up the works plumming-wise. Now you might be thinking to yourself, “But, Uncle Andy, what do I do with all that pearl jam if I can’t spew it into Mr. Sock?” Glad you asked… You can have a lovely time tugging the tiger in the shower each morning – that eliminates the need for a goo glove. But, the day is long, masturbation’s fun, so unless we want to take 4 or 5 showers every day, we’re gonna need some other options. So let’s start with the basics. Tissues. Perfectly acceptable backstop for all that Creamy Italian. They can be rough and dry on such soft, sensitive skin and it can stick to your dick head like a fuckin’ band-aid – ouch. From there we move on to more lubricated flack-catchers – specificially, bananas. Step one: Peel the banana. Step two: Slip the peel over your Randy Johnson and start pitching. Now for extra credit, warm up the peel in the microwave. Not too hot! Serious yowza. Also, olive oil, moisturizer, honey, spit, butter, hair conditioner, and Vaseline can all be used for lube. In my opinion, the best lube… is lube. So save your allowance and invest in some soon. Alright, moving on – when you tug your Thomas on the toilet – ffft – shoot right into the bowl. In bed – soft t-shirt, perhaps a downy hand towel of your very own that you don’t mind tossing after tossing. There’s no such thing as polishing the raised scepter of love too much. It reduces stress, it enhances immune function. Also, practice makes perfect. So work on your control now, while you’re a solo artist – you’ll be playing some long, happy duets in the future. Ok – class dismissed.

Blog na WordPress.com.